NASZ CHLEB POWSZEDNI
Czym dla współczesnego człowieka jest BRUDOWNIK? Nijak żyć bez tego urządzenia.
2008-11-23
PAMIĘTNIK ZNALEZIONY W SZPITALNEJ SZAFCE CZĘŚĆ 1.
Leżę w szpitalu. Okazało się, że jednak jestem chory i to chyba nie lekko, bo już za trzecim przyjazdem pogotowia uznano, że się kwalifikuję do hospitalizacji i że lepiej mnie położyć, bo mam objawy! O upierdliwości rodziny też wspomniano.
2009-03-06
PAMIĘTNIK ZNALEZIONY W SZPITALNEJ SZAFCE CZĘŚĆ 2
Cwaniactwo i zaradność życiowa coraz większe. Dzisiaj przyjęli facetajednocześnie z krzywicą i prostatą. Umieją się ludzie ustawiać. Przecież zanimmu tę krzywicę wyprostują, to prostata się skrzywi, a zanim prostatę skrzywią,to krzywica wróci. A wikt i opierunek jest.
2009-03-06
PAMIĘTNIK ZNALEZIONY W SZPITALNEJ SZAFCE CZĘŚĆ 3
Dzisiaj od rana szok. Przy łóżkach czyste ręczniki, pościel zmieniona, albo przynajmniej odwrócona na drugą stronę, w ubikacji papier toaletowy zamiast „SUPEREKSPRESU", wszystkiego w bród, brud pozakrywany - w ogóle Europa. Myśleliśmy, że szpital oddłużyli i idzie nowe, ale okazało się, że to kontrola Sanepidu!
2009-03-06
PAMIĘTNIK ZNALEZIONY W SZPITALNEJ SZAFCE CZĘŚĆ 4
Dzwoniła ciotka, że nie przyjdzie, bo ugryzł ją pies. Nic dziwnego, psy teraz też szybko dziczeją. Musi brać zastrzyki i chodzić do przychodni aż do Śródmieścia, żeby się broń Boże nie wściec. Ja bym się wściekł - przecież to kawał drogi. I strzykawkę trzeba mieć swoją.
2009-03-06
PAMIĘTNIK ZNALEZIONY W SZPITALNEJ SZAFCE CZĘŚĆ 5
Jutro Wigilia. Dzisiaj ubieraliśmy oddziałową choinkę. Wzruszeni byliśmy wszyscy, sąsiad nawet zemdlał. Musieliśmy go zanieść na dostawkę, bo tam leży od trzech dni i czeka aż się coś zwolni. Dostał zastrzyk. Po pół godzinie. Byliśmy zdziwieni tempem reanimacji.
2009-03-06
PAMIĘTNIK ZNALEZIONY W SZPITALNEJ SZAFCE CZĘŚĆ 6
No i leżę znowu. Wykrakałem sobie. Od popołudnia. To już czwarty raz w tym szpitalu, w tym trzeci na korytarzu, a drugi raz karetką. Miejsce mam niezłe, bliżej ściany niż ostatnio, ale też między ubikacją a brudownikiem, z tym, że zdecydowanie bliżej brudownika, a dalej od ubikacji.
2009-03-06
PAMIĘTNIK ZNALEZIONY W SZPITALNEJ SZAFCE CZĘŚĆ 7
Nadal interna. Odpadła pulmonologia, na urologię za wcześnie, a o chirurgii na razie nie ma co marzyć. Póki co robią jakieś badania, pewnie żebym nie czuł się zaniedbywany i nie leżał bezczynnie. Dzisiaj miałem ekg i usg woreczka. Żółciowego.
2009-03-06
PAMIĘTNIK ZNALEZIONY W SZPITALNEJ SZAFCE CZĘŚĆ 8
POLAK UMI, POLAK POTRAFI I POLAK SE PORADZI! A jak se nie poradzi, to się obrazi, puści bąka w salonie, i oczywiście się nie przyzna. A musi?
2009-03-06
PAMIĘTNIK ZNALEZIONY W SZPITALNEJ SZAFCE CZĘŚĆ 9
Jestem na chirurgii. Inny świat. Jakby lepsza dostawka, koc też jeden, ale jakby ładniejszy, trepy różne, ale zdecydowanie bardziej podobne, i to do siebie, no i przede wszystkim nie mam cewnika. Sondę mam. No i co, że mam? Bardziej elegancko wygląda i poziom zupełnie inny. Sąsiaduję z takim jednym, który był przedwczoraj operowany.
2009-03-06
PAMIĘTNIK ZNALEZIONY W SZPITALNEJ SZAFCE CZĘŚĆ 10
Według sąsiada spod drzwi wejściowych wszystkiemu są winni ateiści, Żydzi, masoni, komuniści, inteligenci i Szczydoniecki Kazimierz - jego kierownik zmiany. No, grunt to mieć jasność w sprawie i precyzyjnie określonego wroga. Polska dla Polaków, Włochy dla włochatych, kury dla jaj! I tak trzymać!
2009-03-06